jump to navigation

Atak Androida Andy Rubina! 8 listopad 07

Posted by Dexter in Komórki, Software.
Tags: , , , , ,
trackback

Android logo

Pierwszy wpis i od razu gorący temat. Nie dalej jak wczoraj serwisy informacyjne na całym świecie, te same, które dotąd przemycały przecieki o Googlephonie, uderzyły informacją, że Google szykuje uderzenie na rynek komórek! Internetowa potęga ma zaatakować nasze komórki armią androidów. Dokładniej tylko jednym.Wszystko wskazuje na to, że szykuje się może nie wojna, ale przynajmniej kolejny gracz na rynku komórkowych systemów operacyjnych. Nie tak dawno wszystko było jasne. Nokia to Nokia, a Motorola to Motorola i każda z nich swoje menu miała. Dziś większość producentów ma w swoich portfolio urządzenia pracujące pod kontrola kilku systemów operacyjnych, a to jak widać nie koniec.

Najpierw słowo historii. W ciągu ostatnich lat coraz lepiej ma się wskrzeszony z popiołów EPOCa - Symbian, którego świetne wyniki i wzrost udziału w rynku uciekły wielu mediom w cieniu informacji o Androidzie. Windows Mobile przeszedł kolejną metamorfozę i radzi sobie nienajgorzej. W ciszy praktycznie odszedł PalmOS, ale nadchodzą następcy - z USA maszerują żwawo Blackberry RIM i przedmiot pożądania zwany iPhonem. Czy potrzeba nam jeszcze czegoś? Androida?

Cóż to za Android? Za Androidem stoi organizacja Open Handset Alliance, skupiającą ponad 30 firm telekomunikacyjnych (Telefonica, czy T-Mobile), producentów sprzętu (Motorola, Samsung), czy podzespołów elektronicznych (nVidia, TI). No i oczywiście Google, ale ojcem sukcesu Androida nie będą chyba jego twórcy.

Jak może mało, kto pamięta w sierpniu 2005 roku internetowy gigant kupił kalifornijską firmę o nazwie Android, za którą stała legenda krzemowej doliny - Andy Rubin. Ten koleżka z Palo Alto już wówczas na swoim koncie miał kilka całkiem udanych pomysłów. Właściwie same sukcesy. WebTV, które kupił Microsoft, a potem Danger Inc., który stworzył w 2002 olbrzymi sukces urządzenia HipTop znanego publice, jako T-Mobile Sidekick. W wolnych chwilach bawił się hackowaniem kluczyków do Segway’a. To całkiem dobrze wróży Androidowi. Ale czym on ma być?

Zgodnie z zapowiedzią już niedługo ujrzy światło dzienne cała dotycząca go dokumentacja, oraz środowisko programistyczne (SDK). Ma być zarazem otwartym systemem operacyjnym, bazującym na kernelu Linuxa, ale i środowiskiem pisania aplikacji, aż do poziomu interfejsu włącznie. Co ciekawe wszystko to ma być ogólnodostępne dla zainteresowanych programistów. Co będą mieli z tego klienci?

Z pewnością ciekawe aplikacje i nie będzie to powtórka z Phone’a, który jak dotąd jest na programy zewnętrzne zamknięty. Na urządzenia z Androidem w środku napisane zostaną z pewnością aplikacje znane dziś z komórkowej Javy i Symbiana. A co jeszcze? Większa kompatybilność aplikacji pomiędzy urządzeniami różnych producentów? Czekajmy więc na nadejście Androida.

Komentarze»

No comments yet — be the first.